… „jeśli komuś jest źle, to i z nim jest źle” …

Jak to warto w życiu ważyć słowa. Prawie cały mój ten blog, także poprzedni, to bez mała ciągłe biadolenie, prawda? Wiele było wpisów w tym temacie. A to, że coś jest nie tak, to znowu ciągle czegoś brak, zawsze coś dolega. Można powiedzieć, że mi zawsze źle. O zadowoleniu, sukcesach było niewiele. A przecież dobre, choć może drobne sprawy, które były, też cieszyć powinny. No i wychodzi szydło z worka, co to ze mnie za gagatek. 01

Wystarczyło, że znalazłem ciekawą myśl prof. Tadeusza Kotarbińskiego, nad którą teraz się pochylam, no i zaczyna się prostować mój kręgosłup. Na jak długo? Znajduję w tej myśli potwierdzenie na moje zachowanie. Wniosek z tego płynie oczywisty, ze mną dobrze inni nie mają, mnie bywa źle. Czy to do końca jest prawdą, tego nie wiem. Trudno takiego jak ja zrozumieć, trudno w końcu zaakceptować. Z trutniem ciężko się żyje. Ciągle grymasi, bywa często uszczypliwy. Tak pewnie większość mnie odbiera. Zastępy ludzi życzliwych, przyjaznych się kurczą. Zastępy, tak chełpliwie mówię, bo wokół siebie miałem kiedyś wielu przyjaciół. Kiedyś było normalnie, było inaczej. Czyżbym był już całkiem do niczego? Czy aż tak się zmieniłem? Może jednak wcale mnie nie jest aż tak źle, może zbytnio przesadzam? Druga część myśli – „to i z nim jest źle” oznacza, że nie tylko z moją osobą inni mają gorzej, ale i ze mną jest coś pewnie nie jest tak. Gdy zachodzi jedno i drugie, czyli ja sam z samym sobą mam problem i inni ze mną w towarzystwie, wtedy po prostu wszyscy mają problem. Co teraz powinienem zrobić by to wszystko poprawić? Ze starszym facetem to nie jest takie proste. Niby doświadczony, z głębszą wiedzą, bardziej spokojny, zrównoważony, a uparty jak baran, trudny w reformowaniu, ze swoimi trudnymi przyzwyczajeniami. A może pozostawić to swojemu biegowi, wszak do mety przecież coraz bliżej? Może trochę trzeba mniej narzekać, by inni z tego powodu nie byli zatroskani? Wypada jednak ten trud podjąć, mniej biadolić, swoje problemy pozostawić sobie, innych nie zadręczać. Niby mam tą świadomość, w życiu człowiek próbuje się zmieniać, a nadal robi swoje. Teraz coś na wesoło. Przypomnijmy sobie tamte czasy, posłuchajmy, odpowiedzcie czy ja pasuję do tego o czym tu śpiewają?



Na poważnie zaś, warto wracać we wspomnieniach do chwil szczęśliwych w naszym życiu, do bliskich naszemu sercu. Choćby jak w tej pieśni, po której wysłuchaniu łza się do oczu ciśnie, oj ciśnie.

 

30 Komentarze

  1. – ja tak króciuteńko, bo czas goni…. Andrzeju, tu nie ma o czym myśleć i robić rewolucji w swoim życiu, Barany,się nie zmieniają, a jeżeli już by tak bardzo, bardzo tego chciały, to i tak jest to zmiana powierzchowna i z krótkim dystansem…. sporo na ten temat wiem obcując z Baranami w codziennym życiu, potrafią być milusieńkie, ale też boleśnie można poczuć ich różki…. takiego jednego „Baranka” to nawet urodziłam i wychowałam; łatwo nie jest, ale da się żyć….
    – pozdrawiam… :)

    // takie narzekanie i marudzenie, to też cecha „Baranków”… oj, nasłucham się czasem, nasłucham… //

    • Frontalny atak na Baranów. Powiem w obronie, że Barany są wrażliwe, mają dobre serduszka, są prawdomówne, poczciwe. A o tym nie napisałaś. By zrównoważyć, krzyknę : „Wiwat Barany!”. Pozdrawiam. :)

  2. Jędrusiu – to prawda że często marudzisz i narzekasz.
    Ale i tak Cię lubimy.:-)))
    Gdyby było inaczej to nie miałbyś tyle wpisujących się tutaj wielbicielek.
    Pozdrowionka najserdeczniejsze :-)

  3. Z tymi zastępami znajomych to jest tak: każdy z wiekiem zamyka sie w coraz mniejszym kręgu. Parę najbliższych osób wystarczy. Więc nie wypatruj drugiego dna. Jędrusiu, myślę, że trochę jesteś rozpieszczony, ale cóż, to takie męskie…..
    Jak pisze Stokrotka -masz nas, swoje wielbicielki, więc MUSISZ być zadowolony :)) A jak juz radziłam – dobrze jest wypatrzeć jakąs samotną, sympatyczną panią, na wspólne spacery czy porady dotyczące przyrządzania ziółek. Byle nie spłoszyć jakimis deklaracjami, a mieć fajnego kumpla. Serdeczności ślę :))

    • Ania mnie dopieściła, już mi lepiej. Wszystkie mi kadzicie, ale to miodzik dla rozpieszczonego. Wiesz, z tym kumplem to może być fajna sprawa. Pozdrawiam pięknie i cały gród nad Wisłoką, też pozdrawiam. W końcu kiedyś tam pracowałem. :)

  4. Oj Jędrusiu jakbym czytała o własnym mężu… :)
    wraz z wiekiem jest coraz bardziej złosliwy, uszczypliwy, ale staram sie z tego nie robic problemu,, był najmłodszym dzieckiem rozpieszczanym przez mamusie i czsami mu sie wydaje że zona to mamusia :D
    a tak na spokojnie, każdy człowiek z wiekiem , zdając sobie sprawę z przemijającego czasu chciałby jeszcze duzo zdrobic….a tu siły wysiadają, zaczyna sie zapominanie….i człowiek złosci sie na samego siebie….
    dobrze, że jest blog, bo można w nim wyrazic wszystkie swoje emocje, i te dobre i złe…. a z dobrych chwil trzeba się cieszyć….. z każdych….
    bo pomyśl jak smakuje kawa wypita we własnym domu – a jak w szpitalu….z choroba na karku.
    to duża różnica….
    więc życzę ci uśmiechu i dystansu do własnych słabości…..
    wysyłam ci przez motylka dużo ciepła i usmiechu..
    serdeczności

  5. ,,doświadczony, z głębszą wiedzą, bardziej spokojny, zrównoważony, a uparty jak baran,”

    Same plusy i tylko ten uparciuch jako minusik he he. Toż prawie ideał jesteś Andrzeju.. Buziaki-;)

  6. Chodzi o to, by we wszystkim zachować umiar, a wtedy można być trochę nawet i uparciuchem. Proszę w narzekaniu pamiętać o tym, że jeden raz w miesiącu można pobiadolić

  7. – Andrzeju pozwolisz, że jeszcze raz ja… choć w nieco odmiennej sprawie…….

    Znaczenie imienia Andrzej….
    Andrzej jest cholerykiem o żywym usposobieniu. To niezwykle niezależny i pełen ideałów mężczyzna. Niczym dumny awanturnik, posiadający bardzo bogatą osobowość, urodził się, aby zdobywać sławę, majątek i kobiety. Jest mimo to skłonny zarówno do działania, jak i refleksji. Bez większego wysiłku potrafi również wyobrazić sobie całość realizowanego projektu w oparciu o jego najmniejszy szczegół. Ma wyostrzone poczucie sprawiedliwości, dzięki czemu sam potrafi przyznać się do popełnionego błędu. Andrzej jest osobą obiektywną i nie wartościuje swych znajomych, potrafi natomiast idealnie ocenić ludzi. Jest duszą towarzystwa, niezależnie gdzie się znajdzie – przy nim nikt nie zazna nudy……
    - jednym słowem …. Andrzeju, Andrzeju, kobiet czarodzieju, // oczarowałeś wszak wszystkie kobiety, tu na blogu// w tym szczególnym dniu, życzę Ci przede wszystkim zdrowia i…. bratniej duszy obok, byś miał z kim dzielić radości i troski dnia codziennego… bo z nami wirtualnie też można, ale to nie to samo…
    :) …. :) …. :)

  8. WIWAT BARANY! Masz racje Jedrku, Barany sa bardzo kochane ;)) Mezczyzni maja latwiej … marudzenie dodaje im uroku, a kobiety nazywa sie wtedy zolzami :)) Nie mozna tego zmienic? Nic bardziej mylnego Andrzeju. Wystarczyl Ci tylko jeden impuls i juz nad tym sie pochyliles i zaczely sie rozmyslania. I slusznie, choc wcale mi to Twoje „marudzenie” nie przeszkadza w lubieniu Ciebie :) Jestes uroczym mezczyzna i bardzo Ci z nim do twarzy, lecz mimo to warto sie nad soba zastanawiac. Wlasnie teraz zalozylam Kajecik, w ktorym notuje swoja walke ze swoimi slabosciami. Bardzo mi on pomaga w zmianach, jakich chce w sobie dokonac. To nieprawda, ze Barany sa niezmienne. Barany to przeciez tez ludzie :))) Ja bardzo tego pragne, aby przeszlosc mi nie ciazyla na dniu dzisiejszym i nad tym bardzo ostro pracuje. Zeby nie byc zolza? ;)))
    Pozdrawiam Cie Baranku
    i zycze Ci szczesliwych zmian,
    jesli tylko tego pragniesz.
    Zdrowka i radosci, usmiechu
    Jedrku. Pieknego Andrzejkowego
    dnia Ci zycze wraz z Jedrusiem :))

  9. Nie żałuj sobie dziś niczego: ani słodkiego, ani procentowego. Jedz, pij i popuszczaj pasa! Niech ci się wiedzie jak za króla Sasa! Olej trudności, wszelkie zmartwienia. Ode mnie przyjmij najlepsze życzenia! Buziak imieninowy Andrzeju-;)))

    • Ustawiłeś poprzeczkę wysoko, do stówy? Będzie ciężko, ale spróbuję. Ile to postów jeszcze napisać muszę, ile komentarzy. Za ten czas to może i powiat do Bogorii przeniosą. A tak poważnie, to serdecznie dziękuję za pamięć i życzenia. Pozdrawiam. :)

  10. Jędrusiu, ja dzisiaj tylko imieninowo. Dobrego zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka po wsze czasy. Mocno ściskam imieninowo.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.