… a jeśli mnie to spotka niebawem? … co wtedy? …

1-1309635846_by_mylord_600

Niedawno przybył mi roczek, jeszcze o tym pamiętałem, także od wielu z Was otrzymałem piękne życzenia. To miłe, pamięć nas póki co nie zawodzi. Człowiek się cieszy, ale jak długo jeszcze? Dla niektórych z nas zbliża się finał, pamięć zaczyna szwankować, siły się gdzieś podziewają. Niejeden ma wokół siebie znajomych, którzy z tym zaczynają mieć poważne problemy. Na dodatek tyle dowcipów na ten temat każdy z nas słyszał. Niby często odbieramy je na wesoło, ale w tym jest i trochę strachu, także obaw co z nami będzie. Widzę po sobie, że wszystko zdarzyć się może. Ot tak na wesoło, w odniesieniu tylko do własnej osoby postanowiłem przytoczyć usłyszane gdzieś cztery dowcipy, po czym komentuję je po swojemu, tak jak ja je odbieram, lekko, ale poważnie.     2- unnamed

1. „Na ławce w parku siedzi staruszek i płacze. Podchodzi do niego przechodzień i pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu mam 80 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z seksowną laską, ma 22 lata, super gotuje, kochamy się oboje nawzajem, wieczorem mi czyta …
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!”.

Na szczęście nie czeka mnie ożenek, taka laska też raczej mi się nie trafi, no bo konto ubogie, i nie tylko. No, ale co będzie gdy zapomnę nazwiska, adresu lub drogi? Jak powrócę do domu? Perspektywa dla samotnego niewesoła. Zauważcie, że jednak coś staruszek zapamiętał.

2. „W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładna, młoda dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi:
- Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę…”. Dla mnie proste, nie będę spoglądał na dziewczyny w miniówkach. Drżeć z tego powodu nie wypada i nie jest to zdrowe, a tak by sobie człowiek popatrzył!

3. „Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: – pamiętam kiedy byłem młody – mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką – wędliny, mleko, chleb, ser, masło, herbatniki. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery”. Masz babo placek, dziadek kiedyś sobie radził, zaradnym był, a my? My też, nawet inteligenci „pod kasą” potrafią, ostatnio wiele o tym mówiono. Biorą co pod ręką, jeno zamiast żywności pen drive. Ponoć gdy taka krew, biedaczek jeden.       3-1282927349_by_KSU13_6004. „Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Uzdrowiciel polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą w pewnym wiadomym miejscu. Babcia skrzywiła się i powiedziała:
- Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie budzenie się w tym wieku na nowo”. Śmieszne? Wcale nie, dziadzio też chciałby. Zapomniał biedaczyna, że siły już nie te, tylko chęci pozostały. Samo życie! A ja? Wczoraj zjadłem pierwszego tej wiosny loda! Ale mnie zmroziło!

I to by było na tyle. I co ty Andrzeju na to? Wiele z tego już mnie dotknęło, inne dotykają prawie codziennie. Chwała Bogu jeszcze stawiam swoje „kikuty”, jeszcze nieco pamiętam, nawet coś mi się przypomina ze szkolnej ławy. A to już 50 lat po maturze! Niebawem się z kolegami spotkamy, oby tylko doczekać w przyzwoitym zdrowiu. Zwróćcie Państwo uwagę na załączone przeze mnie w tekście obrazki. Prawda, że są trafne, takie mądre, takie wymowne? Nauki z tego odpowiednie płyną. A teraz po tym luzie, lekkiej frywolności, słów kilka na bardzo poważnie, idą Święta, mamy Wielki Tydzień. Więc wszystkim Wam i Waszym bliskim życzę: „Zdrowych, radosnych Świąt Wielkanocnych. Wesołego Alleluja”.     4-003

14 Komentarze

  1. Piękne są motta pod zdjęciami. Oby dobry los pozwolił w miarę samodzielnie dojść do kresu. Oby nigdy nie zagrażał ośrodek opiekuńczy. Co będzie – wszystko w rękach Najwyższego. Obyśmy nie poddawali się pesymistycznym myślom. Póki co – cieszmy się każdym dniem, zwłaszcza, gdy samopoczucie nie najgorsze i pozwala na to. Pozdrawiam Jędrusiu :))

    • Nie poddawać się pesymistycznym myślom powiadasz? Aniu, one same przychodzą, ale póki co cieszmy się tym co mamy, nie smućmy się na zapas. Żyjmy nadzieją, że będzie dobrze. Pozdrawiam. :)

  2. Ach Andrzeju miły, po co naprzód się stresować. Pan Bóg wie co będzie i wszystko i tak juz postanowione. O mojego Brata cala rodzina się martwiła co będzie dalej , bo to był bardzo trudny z charakteru człowiek nawet jak był zdrowy. Czasem juz wszystkim powoli ręce opadały. No i co? Śmierć przyszła z zaskoczenia dla nas wszystkich, nagle i niespodziewanie. (zator płucny). Nie znamy dnia ani godziny i dobrze. A teraz to cieszyć się tym co mamy puki żyjemy. Zdrowia na te Święta życzę, i nie tylko na te Święta Andrzeju. Pozdrawiam serdecznie-;)

    • „Niezbadane są wyroki Bożej Opatrzności”, tak będzie jak nam pisane. Żyjmy więc spokojnie, pogodnie. Póki co cieszmy się tym co mamy, każdym dniem, cieszmy się Świętami, pamiętajmy o tych, którzy są już po drugiej stronie. Dziękuję, ~Uleczko życzenia odwzajemniam i pozdrawiam. :)

  3. Bez optymizmu nie ma życia w każdym z nas.Wystarczy docenić to, co jest lub to, co się ma.Sprawny umysł wszystkiemu zaradzi. A jak go nie będzie, to z kolei żyjący nie zdaje sobie sprawy, więc nie przeżywa dramatu. Tak się toczy koło życia.
    Życzę wielu nowych pomysłów i wiosennego samopoczucia. Niech te święta obfitują w zdrowie i życzliwość ludzi, a nade wszystko przyniosą radość.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Dziękuję, chciałbym by jak co roku uczestniczyć czynnie we wszystkich uroczystościach. Ale czy tak będzie? Przed chwilą mnie znowu „łupnęło”, plaster, tabletka, ale czy odpuści? Dziś Wielki Piątek, chcę bardzo, lecz chcieć wcale nie oznacza móc. ~Stokrotko, Wesołego Alleluja dla całej Rodziny. Pozdrawiam. :)

  4. Drogi Gospodarzu tego bloga, oby dalsza czesc Swiat uplynela juz bez lupania i dolegliwosci, zycze ci pieknych radosnych Swiat Wielkiejnocy, na miare sil i zdrowia. My spedzamy Swieta na obczyznie, tylko we dwoje, i tak juz jest od lat. Wielkanoc w Anglii, ale Boze Narodzenie najczesciej w Polsce z bliskimi. Wiem, ze twoja corka daleko , ale pamietaj nigdy nie jestesmy samotni , poki jest ktos , kto nas kocha ( i kogo my kochamy). Tradycje zachowujemy, Swieconka juz na stole, czeka na uroczyste sniadanie wielkanocne. Bez przepychu bedzie, ale z jajkami, zurem, biala kielbasa, mazurkiem i sernikiem ( i ryba po grecku). Z twego bloga zawsze emanuje szczerosc, optymizm, zyczliwosc do swiata.
    Andrzeju niechaj i tobie bedzie milo w te Swieta -pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolego Alleluja !

    • Pięknie dziękuję. Dam radę, są tacy co o mnie pamiętają. Te Święta są mi bliskie, głównie dla ducha. To co dla ciała, też sobie radzę, ale to wtórna sprawa. Radosnych Świąt życzę. :)

  5. Trafiłem tu już po świętach. Już tylko minuty dzielą nas od północy, a więc następnego, już zwykłego dnia. Uczestniczyłem we wszystkich przygotowaniach duchowych do świąt i wydarzeń świątecznych w naszym kościele. Zrobiłem setki zdjęć po to, aby udokumentować to wszystko co się działo w naszym kościele i na ulicach – podczas nocnej Drogi Krzyżowej. Widziałem bardzo dużo ludzi, którzy przyjeżdżają do rodzin i wraz z nami spędzają święta. Podczas prac domowych słuchałem Jedynki PR, a w niej wypowiedzi ludzi na temat ich osobistego przeżywania Świąt, tradycji rodzinnych, a nawet przygotowywania świątecznych potraw i ciast.
    Myślę, że dobrze przygotowałem się do Świąt i godnie je przeżyłem, a swoją pracą przybliżyłem ludziom nasze, nie tylko kościelne tematy. Wiem co to znaczy tęsknić za domem i rodziną, bo sam spędziłem sporo świątecznego czasu na obczyźnie. Połączyłem więc przyjemne z pożytecznym.
    Pozdrawiam już poświątecznie, ale wciąż wiosennnie

    • Każdy podług swoich możliwości i CHĘCI ! Każdego dnia jeszcze byłem w kościele, nawet uczestniczyłem czynnie. Ale Przyjacielu, nasze pokolenie tak ma ! Dziękuję, gratuluję, widziałem owoc Twego wysiłku. Pozdrawiam. :) :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.