… nil nisi bene – mów dobrze lub wcale …

1430126769_ecgrb8_600

Zaciekawiła mnie ta łacińska sekwencja. Niby prosta w przekazie, lecz okazuje się być dla mnie dość głęboką. Dlaczego? Ze względu na jej różnorakie znaczenie. Oczywiście, według mojego rozumowania. Niedawno pisałem, że zazdroszczę tym, którzy pięknie i mądrze mówią. Rzeczywistość jaka nas otacza, ten dzisiejszy pęd, komercja, nie jest sprzymierzeńcem pięknego języka. Polszczyzna, ta którą się posługujemy, daleka jest od tej pięknej sprzed laty. Chodzi zarówno o estetykę, jak i etykę słowa, czyli o podstawowe elementy w naszej kulturze języka. Nie dbamy o odbiorcę, popisujemy się, dopuszczamy się wulgaryzmów. Mamy obce naleciałości, wiele dziwnych nazw, zapożyczeń od obcych. Ostatnio mówimy i piszemy coraz gorzej. Dotyczy to także tych, których uważamy za autorytety. Czego oczekiwać więc od „szaraków”? Jeżeli ktoś posiada umiejętność, dar związany z publicznym przemawianiem odbierany jest pozytywnie, mówimy, że świadczy to o jego wysokiej kulturze osobistej. Ten ktoś nam się podoba, bo ma ciekawą osobowość. Jego osobowość to on sam, zaś jego podejście do innego człowieka, zależy od tego drugiego, bywa niekiedy nieco odmienne. Jestem kim jestem, natomiast moje podejście do drugiej osoby zależy w pewnej mierze kim jest ta osoba. Z założenia podchodzi się do każdego podobnie, niuanse jednak zdecydować mogą o zróżnicowaniu podejść. Może zawiłe, ale logiczne. Najprościej, do osób zaufanych, bliskich podchodzę nieco inaczej niż do tych, wobec których zachowuję rezerwę.          1383052542_kfesql_600Teraz o innym rozumieniu tejże sentencji. Przyjęło się by nie mówić nic złego o tych, którzy są już po drugiej stronie. Odeszli, wypada zostawić ich w spokoju. Zresztą, nie nam oceniać drugiego. Podzielam ten pogląd. Dla wierzących to oczywiste. Przyznaję, z pojmowaniem w pełni tej sentencji mam mały problem. Chodzi mi tu o takie pojęcia, jak obmowa, oszczerstwo, pomówienie, oczernianie. To też mowa, tylko czy w prawdzie, czy w dobrej wierze? Mówimy często o drugich wytykając im to i owo, jednocześnie pokazując przez to siebie jako nieskazitelnego, poprawnego. Takie zachowanie do rzadkości nie należy. Obmowa to inaczej plotkowanie. Mówimy o drugiej osobie za jej plecami. Tutaj uwaga: gdy ktoś np. źle postępuje, wypada zwrócić uwagę jemu prosto w oczy, może nawet przy osobach trzecich, lecz nie plotkować. To są delikatne sprawy, obmawiając siebie stawiamy przed kimś, to nieładnie, to grzech. Jeśli obmawiamy, mówiąc przy tym złą nieprawdę, jest to oszczerstwo, oczernianie. Jeśli dotyczy to spraw błahych, to pal licho, dałbym sobie spokój, ani naprawiać, ani donosić. Gorzej gdy dotyczy sprawy poważnej, tyczącej np. zdrowia, kradzieży, oszustwa itp. tu należy się zastanowić, jak w przyzwoity sposób zareagować. Wtedy to co powiemy, według mnie będzie tą dobrą mową. Takie jest rozumienie tej myśli, może pobieżne, amatorskie, ale moje, własne.

 

12 Komentarze

  1. Spuentuję przysłowiami /jako że są mądrością narodów/ :
    „Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”
    „Cudze widzimy pod lasem, swojego pod nosem nie”
    ” Żyj i daj żyć innym „.
    Żyjemy często życiem innych, Krytykujemy pouczamy, ośmieszamy. Bo tak naprawdę pewnie własne przywary chcemy odsunąć na bok, zrobić je niewidocznymi.
    Serdeczności ślę, Jędrusiu :)

  2. nie lubie nikogo obgadywać, jest różnica pomiędzy plotką ,obmową czy rozmową….
    ludzie czasami chcą być postrzegani jako idealni, nie potrafia sie przyznać do własnych błędów…a jakakolwiek rozmowa – to zamach na ich osobę….
    lubie rozmawiać z ludźmi, tematy sie same narzucają ale nigdy nie z podtekstem do kogoś…
    chociaz czasami warto sie ugryźć w język bo niektórzy WSZYSTKO biorą do siebie

  3. Doświadczeni już wiemy jednak że szczerość często nie popłaca nawet to w necie.. Komentarze na blogach też przypominają mi klakierstwo niestety. szkoda że taką nawet życzliwą krytykę zaraz się odbiera jako Troll. Pozdrawiam Andrzeju-;))

  4. Lubię ludzi, więc nie podchodzę do nich z rezerwą. Natomiast omijam szerokim łukiem tych zacietrzewionych,wulgarnych, plotkarzy… Niech się kiszą w swoim sosie.
    Serdeczności

    • Też nie podchodziłem, do czasu. Dostałem po uszach, jestem ostrożniejszy. Ci drudzy niech sobie dalej dają świadectwo o sobie. Traktuję ich jak powietrze. Pozdrawiam. :)

    • Też jestem tym zasmucony. Minął, najważniejsze moje marzenie nie spełniło się. Dziś Dzień Dziecka, może do nas dużych dzieci, uśmiechnie się szczęście? Tego życzę. Pozdrawiam. :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.