… nie potrafię tego ogarnąć …

1-1488644137_tlultz_600

Przyszło lato, nieźle grzeje, mamy wakacje. Kiedyś to człowiek skakał z radości, a dzisiaj? Nie rozpaczam, ale do zadowolenia daleko. Czemu to tak? Po pierwsze to ten rok jest jakiś inny. Wiosna była nietypowa, lato zaczęło się jakoś inaczej. Mamy upały, burze, nawałnice, wichury. Po drugie człowiek inaczej to odbiera, jesteśmy już w innej kondycji psychicznej, fizycznej. W ostatnich dniach karetki kursują częściej, narzekamy na samopoczucie. Nie tylko starsi, młodzi także. Już nie potrafię sobie radzić z tymi zmianami pogody tak jak dawniej. W przyrodzie też inaczej, dały się we znaki przymrozki. Odczuły to winogrona, orzechy, czereśnie. Słabszy był wysyp truskawek, nie będzie urodzaju jabłek. Susza też robi swoje. Tak już kiedyś przecież bywało, ale teraz człowiek inaczej to odbiera. Obserwuję bacznie wszystko dookoła, widzę, że młodzi z tymi sytuacjami nie mają problemów. Przypominam sobie, że kiedyś i ja ich nie miałem. Wystarczy, że nieco wcześniej urodzony i już zaczyna się pod górkę. Może uda mi się choć na kilka dni gdzieś się urwać, zmienić otoczenie, odpocząć.    2-1477946138_n8ybhe_600A co wokół? W polityce jeszcze dużo się dzieje, sezon „ogórkowy” przed nimi. Komisje twardo spowiadają zaproszonych, pytają o to i owo. Wiele osób pytanych nie pamięta, nie przypomina sobie. Inni uważają, że spowiednik niewłaściwy, nie uklękną. Niektórzy przychodzą, nic nie chcą powiedzieć. Wygląda, że nikt, nikogo nie okradł, ludzie sami sobie winni, czemu nie czytali podsuwanych „papierów”? Kupić kamienicę też można, skoro atrakcyjna cena? Gospodarkę rynkową mamy, co mnie tam drugi obchodzi. Naród podzielony, nic dobrego na horyzoncie nie widać. I co z nami dalej będzie? Oni to troszczą się o kraj, czy o swoje? Którzy z nich o swoje bardziej? Którzy są bardziej wiarygodni? Przyznam się, trochę o tym wiem, znam nasze środowisko, nie podpowiem, nie mogę stanąć po żadnej ze stron. Przyjdą wybory, zdecyduję, jak zawsze. Miłych wakacji, urlopów, fajnych doznań, szczęśliwych powrotów Wam życzę.

8 Komentarze

  1. Jeśli pogoda przeszkadza,czas wybrać się na wakacje, choćby kilometr dalej, ale otoczenie inne, więc samopoczucie będzie lepsze. Przyroda poradzi sobie sama we wszystkim, jak zawsze do tej pory.
    Kiedy urodzaj jabłek też narzekają, bo nie ma komu sprzedać, więc nie dogodzi. Młodzi tęsknią za słońcem, starsi, by za mocno nie grzało…
    Co epoka, to inne oczekiwania, jak to w życiu bywa.
    Zasyłam pozdrowienia

        • Przyznam, prawie tak postępuję. Niestety, cały organizm już nieźle rozregulowany, muszę bacznie uważać. Mówię do znajomych: „w te upały, najlepiej do piwnicy”. Będzie chłodniej, powrócę do równowagi, mam taką nadzieję. Dziękuję za wsparcie, pozdrawiam. :)

  2. Ja też nie ogarniam wielu rzeczy. Stwierdzam, że nie muszę. Aż tak elastyczna nie jestem, żeby naginać się wedle obowiązujących trendów. Dziwnie reaguję na rzeczywistość, jakoś denerwuje mnie.
    Moje smutki teraz są najważniejsze. Ciężko. Odeszła Uleczka. Dobry, mądry człowiek. Taktowna, dyskretna, kochająca Mama i Babcia. I serdeczny człowiek.
    I moja przyjaciółka właśnie odeszła . Pisałam o jej walce w ubiegłym roku.
    I chce mi się dalej płakać….

    • Tak zwyczajnie, po ludzku, żal, łzy, takie życie Aniu. Ciepło mi się z Nią pisało, tak poczciwie, serdecznie. Co do polityki, to zauważyłaś, że z ironią tylko trochę wspomniałem. Jak tacy ludzie mogą odpowiadać za naród, Ojczyznę? Oby się opamiętali. Jak znosicie te upały, burze? Pozdrawiam.

    • Jolu, zastanawia mnie, czy ci zajmujący się polityką uważają nas za „ciemną masę”, że nic nie kumamy, że nie potrafimy wyciągać należytych wniosków? To nic, że każdy mówi swoje, potrafię kiedy będzie trzeba /myślę o wyborach/, stanąć po właściwej stronie. Pogody właściwej dla lata życzę i pozdrawiam. :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.